piątek, 24 maja 2013

LABYRINTH OF ABYSS


Skąd: Sfântu Gheorghe /Kluż
Powstali w : 1999
Rodzaj muzyki: Black/Thrash Metal
Aktywność: takI
lość płyt: 1
Teksty po: angielsku/ węgiersku

Dzień dobry,
po pogodniejszym akcencie w postaci DIRTY SHIRT, dziś wracamy do podziemi wąchać siarkę spod ogona szatana.  

Labyrinth Of Abyss- trzech panów z Transylwanii, ciekawostka polega tym razem na tym, że są to szeklerzy - czyli w skrócie węgrzy żyjący w Rumunii (nie mieliśmy tu jeszcze zespołu szeklerskiego, są generalnie 2, drugi - Siculicidium- pojawi się tu również w przyszłości)
Pochodzą z Transylwanii, z miasteczka Sfântu Gheorghe (po węgiersku Sepsiszentgyörg) i z Klużu (Kolozsvár).

Jest to old- schoolowy black metal, z wpływami trashu i wyróżniający się sporą jak na ten gatunek ilością solówek gitarowych. W dorobku dopiero jedna płyta, nie są póki co jakoś szczególnie znani.

W swoich tekstach grupa odnosi się do dawnej, pre- rumuńskiej historii, tęsknie wspominając pradawne pogańskie rytuały; chwała przodkom, cień Dakuli, etc

oto próbka:

Klejnot transylwańskiego lasu,
Sceny antycznych rytuałów
Dumni opiekunowie lasów sosnowych...
Nasza przeszłość jest już w ruinie.
Zapadła nad nią twarda cisza zapomnienia
We mgle krąży modlitwa naszych przodków
Cienie przeszłości we mgle
Nienawiść płonie w duszy Transylwanii.




Nazwę dla zespołu wymyślił wokalista, ma ona dla chłopaków głębokie, duchowe znaczenie (cytuję wywiad z bębniarzem, w całości tu)

Nie koncertują za dużo (właściwie bardzo mało) ani się nie promują, nie zależy im na dopracowanych okładkach, ostatnio natomiast rozpoczęli współpracę z nową wytwórnią Sun & Moon Records.

SKŁAD:

Kicsi Sandor - wokal
Kerti Josef - perkusja (uczestniczy też w nagraniach sesyjnych z Siculicidium)
Laszlo Zsolt - gitara, bas



DYSKOGRAFIA:



"Transilvanian Abyss" (2001) epka nagrana w stylu necro/ trash/ black (cytując perkusistę),
wydana w małej węgierskiej wytwórni Turul  i transylwańskiej Mirgilus Siculorum 

 Tracklist:
1. Blackland
2. Nosferatu
3. The Desolate Land
4. Through The Deep Forest


"Rehearsal Promo 2002" (2002) demo wydane jedynie w 100 ręcznie ponumerowanych kopiach wydane przez Kárpátia Productions

Tracklist:
1. Impaler Count' s Return
2. Shadows of Time Over The Balvanyos Ruins (w Balvanyos znajdują się ruiny XIII- wiecznej twierdzy pogańskiej, według legendy wzniesionej przez czarodziejki lub giganty)




"The Cult of Turul Pride" (2004) pierwszy album grupy wydany w formie kasetowej również przez  Kárpátia Productions  w 333 kopiach, następnie został reedytowany w 2007 roku przez Sun & Moon Records.

Tracklist:
1. From The Abyss We Awe Return
2. Catacombs of Terror
3. The Curse of Impaler
4. Shadows of Time Over The Balvanyos Ruins
5. Siculicidium 1764 (to określenie masowej rzezi szeklerów dokonanej przez habsburską armię)
6. The Cult of Turul Pride
7. Nihilistic, Decadent Earthly Lifeform
8. With Scorn for Human Race
9. Wolves Pray in the Cursed December


Na koniec:

mam pewne kłopoty techniczne więc nie wrzucam żadnego wideo (i tak nie byłoby za bardzo co wrzucać),  jak ktoś chce sobie posłuchać to proponuję udać się na myspace  grupy, polecam np "With Scorn for Human Race"


Tyle na dziś, ukłony.

wtorek, 21 maja 2013

DIRTY SHIRT

Skąd: Seini (Maramuresz)
Powstali w : 1995
Rodzaj muzyki: Avant-garde Black Metal / Trash (albo jak sami mówią evil black metal)
Aktywność: TAK
Ilość płyt: 2
Teksty po: angielsku/ rumuńsku/ francusku i innych

Witam :)

Dziś zespół grający muzykę ciut lżejszą niż grupy o których ostatnio pisałam, nie jest to czarny szatan rodem z piekła, ale to wcale nie znaczy to że jest mniej ciekawie:)

DIRTY SHIRT- bardzo płodna grupa pochodząca z Maramureszu, grająca specyficzną mieszankę metalu z hardcorem, progresją, funkiem, industrialem, electro, folklorem a nawet muzyką klasyczną, co generalnie miejscami wychodzi dość awangardowo.
Od razu na wstępie mówię że jest to ciekawa grupa i warto sięgnąć :) (Jest również dość znana, dorobiła się pokaźnej notki na Wiki;)

Dirty Shirt został założony w 1995 przez byłych członków zespołu ECLIPSE. Od początku grupa ostro wzięła się za koncertowanie, dzięki czemu wygrali parę nagród i stali się rozpoznawalni.


Cytując materiały promocyjne zespołu, ich twórczość opiera się na szczerości, spontaniczności i doświadczeniach osobistych: od dzieciństwa w okresie komunistycznym (np. piosenki "Luna", "Sandu Porcu") po opinie na temat aktualnej sytuacji politycznej ("New Millenium", "Manifest"). Wyraźne widoczne są inspiracje kulturą rumuńską ("UB", "Bolnav") jak również europejską ("Pitbull" - cover Emira Kusturicy czy "East West" nagrany przy udziale kilku wykonawców francuskich).

Teksty ich utworów powstają w różnych językach: po angielsku, rumuńsku, francusku, serbsku i węgiersku, jeżdżą też z koncertami po całej Europie (min. grali na festiwalach Samfest, Route 66, SummerFest, Fraureuth OpenAir, dirty Fest, Rockin Transilvania) dbają o promocję poza Rumunią i przyniosło to efekty- pisze sie już o nich w zagranicznej prasie, szczególnie we Francji.

Uczestniczyli w Wacken Metal Bands, Peninsula Talent Stage i Global Battle of the Bands  (gdzie zajęli 2 miejsce) 

Dzielili scenę min z OVERKILL, UDO, CREMATORY, LAKE OF TEARS. 

SKŁAD:

Dan “Rini” Crăciun - wokal

Robi “Metalistu” Rusz - wokal (od 2008)

Mihai Tivadar- gitara

Pal Novell - bas

Cristi Bălănean - gitara (od 2000)

Vlad „X” Țoca - perkusja (od 1997)


DYSKOGRAFIA:


"Alone" (1996) demo 


"Very dirty" (2000) pierwsza płyta zespołu, której nagranie zawdzięczają wygranej na festiwalu TOP T Buzau.
(Promusic Prod)


"Contradicţie" (2001) demo


"Revolution" (2004) demo, pierwsze wydawnictwo po 3 latach przerwy, juz w nieco innej stylistyce, z większą dawką awangardy i eksperymentu ;)

Tracklist:
1. Revolution
2. Break up
3. Skizo
4. UB


"Different" (2005) demo wydane poźniej hurtowo z poprzednim

Tracklist:
1. Bitch
2. Tell Me Why
3. Loneliness
4. Gone
5. Rise
6. Noapte Buna
7. UB


"Povestea Lui Sandu Porcu" (2007) kolejne demo

Tracklist:
1. Sandu Porcu
2. 3color
3. East West



"Same Shi(r)t Different Day" (2010) płyta nagrana we Francji przez Charlesa Massabo ze Studia Kallaghan a zremasteryzowana już w USA przez Alana Douches (znanego ze współpracy min. z SEPULTURĄ, SIX FEET UNDER, CANNIBAL CORPSE, CHEMICAL BROTHERS, MONSTER MAGNET, FAT BOY SLIM)
Na stronie zespołu można wyczytać że płyta ta ukazuje różne aspekty osobowości Dirty Shirt: chaotyczny, agresywny, melancholijny, szalony i nawet czasem inteligentny ;)
do posłuchania w całości TU
(Est- Ouest)

Tracklist:
1. Tell Me Why
2. Pitbull
3. Feel It
4. east west
5. New Millennium
6. Manifest
7. Luna
8. Gone
9. Sandu Porcu
10. Burning
11. UB
12. Bolnav



"Live In The Truck" (2011) pierwsze DVD w dorobku zespołu
(Est- Ouest)


"Freak Show" (2013) najnowsza płyta zespołu, naprawdę fajna i dość różnorodna, polecam, można posłuchać np  TU
zawiera 4 przeróbki melodii rumuńskich, tytuł nawiązuje jak się mozna domyslić do aktualnej sytuacji, "taniego i głupiego cyrku" jak mówi w wywiadzie gitarzysta Mihai Tividar

Płyta została wydana przez zespół we własnym zakresie bez pomocy żadnej wytwórni, okładka jest autorstwa C. Chioreanu.

Tracklist:
1. Ride
2. Bad Apples
3. Freak Show
4. Trust Me
5. Away
6. The Business of Life
7. Never Say Never
8. This is the Day
9. Saraca Inima Me
10. Extreme Funky Disco
11. Rocks Off

Na koniec:

najnowsze video grupy, do zajebistej pioseneczki, tytułowej z najnowszej płyty "Freak show", utwór ten świetnie daje wyobrażenie o muzyce Dirty Shirt, pokazjue jej różnorodność (zawiera elementy dubowe, folkowe, hardkorowe jak i przywodzące na myśl SYSTEM OF A DOWN) 


"Manifest"


i nagrany z Candice z ETHS  "East West"


KŁANIAM SIĘ, KEEP IT DIRTY !!!

poniedziałek, 20 maja 2013

APA SIMBETII



Skąd: Bukareszt
Powstali w: 2008
Rodzaj muzyki: black metal/ death metal/ doom
Aktywność: TAK
Ilość płyt:  1
Teksty po: angielsku/ rumuńsku

Dziś zespół  APA SIMBETII nazywany młodą nadzieją  undergroundu rumuńskiego.
Niewątpliwie od czasu pierwszych nagrań demo zespół zrobił ogromny progres, również techniczny, ciężkie, deathowe wokale przeplatają się z iście "opethowskimi" solówkami gitarowymi. Osobiście bardzo mi ta muzyka odpowiada, uwazam że warto się zapoznać.

Formacja powstała w roku 2008 pod nazwą SMOKE AND ASH i początkowo skłaniali się ku doom- death metalowi. Rok później po pewnych zmianach osobowo- stylistycznych grupa przetransformowała się w UNMADE, a następnie po zmianie perkusisty w 2010 roku finalnie przyjęła nazwę APA SIMBETII, bedąc już wyraźnie nakierowaną na death metal z wpływami Djent i Jazzu.

Członkowie grupy częściowo inspirują się folklorem rumuńskim i poruszą tematy takie jak nicość, pustka, śmierć i inne tego typu przyjemności, które doprowadzają człowieka do samopoznania duchowego.
Wbrew tym filozoficznym odniesieniom, gdy przychodzi do określenia zainteresowań członków zespołu to podają: "Beer, weed, music & headbanging" ;)

Nazwa zespołu oznaczająca dosłownie "Sobotnie Wody", określa w mitologii rumuńskiej rzekę płynącą przez piekło. Ma ona swe źródła przy Drzewie Życia - tam jeszcze jest spokojna i czysta, następnie okrąża Ziemię 7 lub 9 razy (zależnie od wersji) i wpływa do piekła, gdzie jest już rzeką płomieni.
  



SKŁAD:

Stegeran "Stege" Cristian - wokal (również KISTVAEN)


Mihai "Pletos" Dinca - gitara (również NEGATIVE CORE PROJECT)
Adrian "Piratru" Constantin - gitara
Radu "LeFat" Udroiu - bas
Mihai "Misu" Petrosel - perkusja


DYSKOGRAFIA:

nagrali demo zawierające kawałki "Defectuos Existence" i "Offering unto Xipe Totec",
do posłuchania TU 


Nihil Sapient (2013), jedyna póki co pyta zespołu, którą grupa właśnie promuje, grając min. np. z NEGATIVE CORE PROJECT i RECYCLE BIN (o którym wkrótce napiszę)
okładka została zaprojektowana przez znanego nam Costina Chioreanu
jak się posłucha utworów z tej płyty i czegoś z dema (a da się to rozróżnić bez wątpienia po jakości nagrań ;) to widać duuuży progres jaki został poczyniony

Tracklist:
1. The Dream of the Mad Arab
2. Tesseract
3. Opium
4. What the Moon Brings
5. Primitive Future
6. Nihil Sapient
7. Oratio Diabolis





NA KONIEC:
proponuję ciekawy utwór "What the Moon Brings" promujący płytę


dość zaskakujący, lekko 'opethowy' numer "Opium" (usłyszycie czemu wspomniane były inspiracje jazzowe)


albo mój osobisty niekwestionowany faworyt:  kawałek "Tesseract"


 

 Pozdrawiam :)