Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rumunia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rumunia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 maja 2013

APA SIMBETII



Skąd: Bukareszt
Powstali w: 2008
Rodzaj muzyki: black metal/ death metal/ doom
Aktywność: TAK
Ilość płyt:  1
Teksty po: angielsku/ rumuńsku

Dziś zespół  APA SIMBETII nazywany młodą nadzieją  undergroundu rumuńskiego.
Niewątpliwie od czasu pierwszych nagrań demo zespół zrobił ogromny progres, również techniczny, ciężkie, deathowe wokale przeplatają się z iście "opethowskimi" solówkami gitarowymi. Osobiście bardzo mi ta muzyka odpowiada, uwazam że warto się zapoznać.

Formacja powstała w roku 2008 pod nazwą SMOKE AND ASH i początkowo skłaniali się ku doom- death metalowi. Rok później po pewnych zmianach osobowo- stylistycznych grupa przetransformowała się w UNMADE, a następnie po zmianie perkusisty w 2010 roku finalnie przyjęła nazwę APA SIMBETII, bedąc już wyraźnie nakierowaną na death metal z wpływami Djent i Jazzu.

Członkowie grupy częściowo inspirują się folklorem rumuńskim i poruszą tematy takie jak nicość, pustka, śmierć i inne tego typu przyjemności, które doprowadzają człowieka do samopoznania duchowego.
Wbrew tym filozoficznym odniesieniom, gdy przychodzi do określenia zainteresowań członków zespołu to podają: "Beer, weed, music & headbanging" ;)

Nazwa zespołu oznaczająca dosłownie "Sobotnie Wody", określa w mitologii rumuńskiej rzekę płynącą przez piekło. Ma ona swe źródła przy Drzewie Życia - tam jeszcze jest spokojna i czysta, następnie okrąża Ziemię 7 lub 9 razy (zależnie od wersji) i wpływa do piekła, gdzie jest już rzeką płomieni.
  



SKŁAD:

Stegeran "Stege" Cristian - wokal (również KISTVAEN)


Mihai "Pletos" Dinca - gitara (również NEGATIVE CORE PROJECT)
Adrian "Piratru" Constantin - gitara
Radu "LeFat" Udroiu - bas
Mihai "Misu" Petrosel - perkusja


DYSKOGRAFIA:

nagrali demo zawierające kawałki "Defectuos Existence" i "Offering unto Xipe Totec",
do posłuchania TU 


Nihil Sapient (2013), jedyna póki co pyta zespołu, którą grupa właśnie promuje, grając min. np. z NEGATIVE CORE PROJECT i RECYCLE BIN (o którym wkrótce napiszę)
okładka została zaprojektowana przez znanego nam Costina Chioreanu
jak się posłucha utworów z tej płyty i czegoś z dema (a da się to rozróżnić bez wątpienia po jakości nagrań ;) to widać duuuży progres jaki został poczyniony

Tracklist:
1. The Dream of the Mad Arab
2. Tesseract
3. Opium
4. What the Moon Brings
5. Primitive Future
6. Nihil Sapient
7. Oratio Diabolis





NA KONIEC:
proponuję ciekawy utwór "What the Moon Brings" promujący płytę


dość zaskakujący, lekko 'opethowy' numer "Opium" (usłyszycie czemu wspomniane były inspiracje jazzowe)


albo mój osobisty niekwestionowany faworyt:  kawałek "Tesseract"


 

 Pozdrawiam :)

piątek, 15 marca 2013

CELELALTE CUVINTE


Skąd: Oradea
Powstali w : 1981
Rodzaj muzyki: rock/ metal/ progresja/ alternative
Aktywność: TAK
Ilość płyt: 8
Teksty po: rumuńsku

Hm... mam ciężki orzech do zgryzienia z tym zespołem.

Grupa jest legendą, formacją ważną i cenioną, będącą na scenie już 30 lat i wciąż niezwykle popularną, ale jedna rzecz sprawia że nie mogę jej słuchać: wokalista;)

Smutno mi z tego powodu, ale po prostu nie mogę. Dostaję telepawki nerwowej.
Wielka szkoda, bo to naprawdę dobra muzyka, piękne melodie z pobrzmiewającymi echami psychodeli przywodzącymi na myśl lata 70 (np. utwór "La ceas tirziu" z 1 płyty), ale ten jęczący wokal jest dla mnie absolutnie nie do zniesienia. Zmienia on cały wydźwięk słuchanych piosenek.
Przywodzi mi na myśl hiszpański zespół Hombres G gdzie śpiewak podobnie wyje, tylko że Hombres G robią sobie głównie jaja, a Celelalte Cuvinte niestety nie :(

No ale nic, wystarczy tych żali jak na początek, przechodzimy proszę państwa do rzeczy:

zespół CELELALTE CUVINTE czyli "Inne słowa":)

Jak już wspomniałam- każdy kto jest zainteresowany muzyką rumuńską powinien się zapoznać. Bardzo ciekawy zespół, złożony z wyśmienitych muzyków i uznawany za jedną z ważniejszych spośród progresywnych grup środkowej Europy.

Powstali pod nazwą SONIC w 1977 roku, założyli ją uczniowie liceum- Cǎlin Pop, Marcel Breazu i Leontin Iovan. W tamtych czasach grali covery  LED ZEPPELIN, DEEP PURPLE i PINK FLOYD.

Gdy chłopaki skończyli liceum i poszli na studia na politechnikę w Timiszoarze, przemianowali zespół na Celealte Cuvinte. Pierwszy koncert dali 13.12.1981 w studenckim domu kultury w Timiszoarze.
Grywali na większości rumuńskich festwiali studenckich zdobywając coraz to większą rozpoznawalność i liczne nagrody; po tym jak PHOENIX wyjechał z kraju, zajęli jego miejsce w czołówce zespołów lat 80.

W roku 2006 grupa obchodziła 25- lecie istnienia które uczciła ogólnokrajową trasą koncertową.

Ciekawostka: CC jest jedynym rumuńskim zespołem który uznaje swojego inżyniera dźwięku za pełnoprawnego członka zespołu. 


SKŁAD:


Cǎlin ("wykastrowany miauczący zmoknięty kot na dachu") Pop -  wokal, gitara

Marcel Breazu - bas, wokale

Leontin Iovan- perkusja

Tiberiu Pop - klawisze, wokale

Ovidiu Rosu - wspomniany dźwiękowiec



DYSKOGRAFIA:




"Formaţii Rock vol. 8" (1984) swoje pierwsze nagrania udało im się zamieścić na jednej z płyt ze znanej serii wytwórni Electrecord : "Formaţii Rock"7 pierwszych piosenek należy do grupy EVOLUTIV i 4 ostatnie do CC.
Debiut świetnie przyjęty, recenzenci zgodnie wróżyli grupie świetlaną przyszłość.

Tracklist:
1. Despre suferinţa de iarnǎ ("O zimowym cierpieniu")
2. Iarbǎ prin pǎr ("Trawa we włosach")
3.Caractere ("Charaktery")
4. O sǎ am ("Będę mieć")





"Celealte cuvinte" (1987) pierwsza płyta i od razu wielki hit, album jest dojrzały i przemyślany. Od pierwszego utworu - "Fara cuvinte" - "Bez słów" przykuwa uwagę i zabiera w progresywną podróż. Przyznam że ta płyta zrobiła na mnie ogromne wrażenie, do tej pory do niej wracam, nawet już maniera wokalna Popa stała się dla mnie w przypadku tej płyty znośna, zapewne za sprawą przyzwyczajenia :)

Co do okładki, to cytując za serwisem  okladki.net:

„Okładka z kwadratami”, jak mówią o niej sami muzycy zespołu to bodaj najbardziej znana okładka w historii rumuńskiej muzyki popularnej. Powstała przypadkowo i bez udziału zespołu. Jej autorem jest znany rumuński artysta Alexandru Andries. Pierwotnie autor miał zupełnie inną koncepcję, ale została ona odrzucona przez urzędnika cenzury, który wyznaczył czas na dostarczenie nowej wersji. Termin ten wynosił jeden dzień! Spóźnienie oznaczało utratę możliwości wydania płyty w wyznaczonym terminie a w praktyce co najmniej kilkumiesięczne opóźnienie. Dlatego Andries nie ryzykował i szybko stworzył okładkę, której nie można było nic zarzucić, poza… przeciętnością.

płyta wydana w Electrecord (jak i zresztą 3 następne)

Tracklist:
1. Scrisori iubite  ("Ukochane listy")

2. Un sfirşit e un  început ("Koniec jest początkiem")

3. Dacǎ vrei ("Jeśli chcesz")

4. La ceas tîrziu ("O późnej porze")

5. În zori de zi ("O brzasku dnia")

6. Fintîna suspinelor ("Studnia westchnień")

7. Despǎrţire ("Rozstanie")




"II" (1990)
Tracklist:

1.Fără cuvinte ("Bez słów")  
2.Pârâul ("Strumień")  
3.Călătorii ("Podróże")  
4.Cînd mă uit în ochii tăi ("Kiedy się przeglądam w twoich oczach")  
5.Nu-mi da tot într-o zi ("Nie dawaj wszystkiego naraz")  
6.Comoara ("Skarb")  
7.Rămâi ("Zostań")


"Se lasǎ rǎu" (1992) ("Jest coraz gorzej") płyta zdecydowanie bardziej metalowa niz pierwsza, nagrana w klimacie lat 70, nie brzmi wcale przekonywująco, urok- który zawierała płyta pierwsza zniknął, wokal nie pasuje i wkurza. Nie mogę się oprzeć wrażeniu że Celealte Cuvinte nie jest stworzone do grania metalu.

Tracklist:
1.Se lasă rău ("Jest coraz gorzej")  
2.Oglinda II ("Lustro II")  
3.Spre care rai? ("Do którego raju?")  
4.Cina Dragonului ("Wieczerza smoka")  
5.N-are rost ("To nie ma sensu")  
6.Treapta din urmă ('"Ostatni krok")  
7.Oglinda IV ("Lustro IV")  




"Armaghedon" (1995) (ponownie wydana w 2007 w postaci digipacka)  w swoich czasach wyróżniała się na tle innych wydawnictw epoki, również ze względu na bardzo pesymistyczne teksty dotyczące sytuacji w kraju, np:


"Neam blestemat" - przeklęty naród

Nicǎieri  într-acest loc blestemat - nigdzie na tej przeklętej ziemii
Nu mi- am aflat rostul - nie odnalazłem sensu
Istovit doar de mult prea-n zadar - wyczerpany wszak od dawna i na próżno
ce mǎ zbat - miotając się

Daca gândul mi-e dus tot la apus- nawet jeśli moja myśl jest niesiona wciąż na zachód
An dupa an, oare n-a fost chip- rok po roku, może nie było to możliwe
Sau sǎ nu fi- ncercat - czy może nie próbowałem
Îndeajuns... - wystarczająco 

Şi mereu aţipit - neam blestemat! - i zawsze półuśpiony - przeklęty naród!
Mi- ai aşternut poate - przygotowałeś dla mnie
Un coşmar care nu mai are- koszmar który nie ma
Sfârşit - końca


Od tej płyty zaczęła się moja znajomość z CC- dodam że był to początek niefortunny.
Dawno temu gdzieś wyczytałam że "Armaghedon" jest to prawdziwa undergroundowa płyta z metalem progresywnym, więc się na nią rzuciłam jak na zimne piwo w upalny dzień i ... przeżyłam bolesne rozczarownie. Muzyka może ok, ale ten wokal! ;) Tak sie okrutnie zawiodłam, że na długi czas nie chciałam nawet słyszeć o Celealte Cuvinte ;)

Teraz zrobiłam drugie podejście i znając już np płytę pierwszą i przyzwyczaiwszy się troszkę do wokalu, stwierdzam, że wg mnie ta płyta jest po prostu słaba (co nie zmienia faktu że jest dość ważna.

Tracklist: 
1.Asta e viaţa mea ("Takie jest moje życie")  
2.Lupii ('Wilki") 
3.Neam blestemat ("Naród przeklęty")  
4.Lumea de apoi ("Przyszły świat")    
5.Cor de copii ("Dziecięcy chór")  
6.Armaghedon   
7.Balanţa ("Waga")  
8.Cel din răsărit ("Syn wschodu")  
9.Nu-i vina mea ("To nie moja wina")

 


 "Vinil Collection" (1996) składanka wydanych już wcześniej utworów




"Ispita" (1997) ("Pokusa") pierwsza płyta w stylistyce "alternatywnej", nasycona efektami elektronicznymi, wydana w Luna plina (debiutem wydawniczym którym wytwórnia rozpoczęła działalność była płyta IRIS, "Ispita" była ich drugim projektem) co ciekawe jest to pierwsza płyta gdzie Calin Pop śpiewa (prawie) normalnie! Czyli da się? Da się!

Tracklist:
1.Fără stăpân ("Bez pana")   
2.Ispita ("Pokusa")  
3.Pasăre de plumb ("Ołowiany ptak")  
4.În(vin)muiat ("Zanurzony w winie")  
5.Mai Treya   
6.Trup şi suflet ("Ciało i dusza")  
7.Paharul e plin ("Kielich jest pełny")  
8.Trecătoare ("Przełęcz")  
9.Boala de gânduri ("Choroba myśli") 
10.Rândul tau ("Twoja kolej")



"NOS" (2004) płyta nagrana za własne pieniądze po długiej, aż 7 letniej przerwie, w czasie której zespół praktycznie nie koncertował. Płytą tą chcieli o sobie przypomnieć i zwrócić uwagę również mainstreamowej publiczności.
Album nagrany w konwencji pop- rock, z bardzo uproszczonymi, wręcz infantylnymi tekstami, a tematem przewodnim sa zagrożenia wynikające z rozwoju technologii.

Żeby nie było że jestem gołosłowna, refren piosenki "Turbo"

In universul lor paralel - w ich równoległym wszechświecie
Bat inimi de otel- biją serca ze stali

Masini, in urma sangerand - samochody, krwawią

Uleiuri de motor, au sufletul lor- olejem z silnika, mają swoje dusze

;)

Płyta przeciętna i smętnawa, do przesłuchania raz i zapomnienia.
Tracklist:
1.Turbo  
2.Zodia   
3.www   
4.Maşini ("Samochody")  
5.TV   
6.Homepage   
7.Cinema   
8.Acum ("Teraz")  
9.Iarbă prin păr ("Trawa we włosach")




"Stem " (2008) najnowsza póki co płyta CC

Tracklist:
1.Nopţile ("Noce")  
2.Între vise ("Między snami")  
3.Zmeie ("Latawce")  
4.Stele ("Gwiazdy") 
5.Stem   
6.Sfârşit ("Koniec")  
7.Se închid ("Zamykają się")  
8.Vocala ("Samogłoska")  
9.Tranzit   
10.Umbra Mea ("Mój cień")  
11.Ultima (In Memoriam Floriat Pittiş) ("Ostatnia" - ku pamięci Floriana Pittişa*)


"Un sfârşit e un început" (2008) kompilacja

Tracklist:

1. Iarbă prin păr
2. Scrisori iubite
3. Un sfârşit e un început
4. Dacă vrei
5. La ceas târziu
6. În zori de zi
7. Fântâna suspinelor
8. Despărţire
9. Fără Cuvinte
10. Pârâul
11. Nu-mi da tot într-o zi
12. Comoara
13. Rămâi
14. Iarna


Na koniec:

grupa nie nagrała wielu teledysków, więc pokażę wam jeden w nielicznych, do piosenki "Comoara" z drugiej płyty, przy okazji zobaczycie co miałam na mysli mówiąc o wokalu...



Polecam jeszcze do tego moje 2 ulubione utwory z pierwszych płyt,
przepiękne "Fara cuvinte" z głosem nieżyjącego już Floriana Pittişa*





 i "Daca vrei"


Tekst:
Dacă vrei privirea să-mi las în podea - Jeśli chcesz by me spojrzenie spoczęło na ziemii
Calcă peste ea, calcă peste ea - Stań na niej, stań na niej
Dacă vrei de tine să simt că-s robit – Jeśli chcesz bym był Tobą zniewolony
Lasă-mă uimit, lasă-mă uimit – Zadziw mnie, zadziw mnie


Dacă vrei cu tine lumina s-o impart – Jeśli chcesz bym podzielił się z Tobą światłem,
Lasă-mă să ard, lasă-mă să ard- pozwól mi się spalić, pozwól mi się spalić
Dacă tot ce-i dus vrei din urmă s-ajung – Jeśli chcesz bym odnalazł wszystko to, co odeszło w przeszłość
Lasă-mă să curg, lasă-mă să curg – pozwól mi podryfować, pozwól mi podryfować


Dacă vrei să ştii ce-am în suflet şi-n gând – Jeśli chcesz wiedzieć co mam w duszy i myślach,
Lasă-mă să cant, lasa-ma sa cant – pozwól mi zaśpiewać, pozwól mi zaśpiewać
Lasă-mă să cânt, lasa-ma sa cânt- pozwól mi zaśpiewać
Lasa-ma sa cant, lasa-ma sa cânt... pozwól mi zaśpiewać


A na sam koniec coś nowszego; tytułowy utwór z "Ispita"  na dowód że Cǎlinowi Pop zdarza się śpiewać "normalnie"  ;)



Dawno się nie nasiedziałam tyle nad jedną notką ;)
Ukłony.

*Florian Pittiş był to ukochany przez publikę rumuński aktor, piosenkarz folkowy, producent, wielki miłośnik Boba Dylana, którego utwory tłumaczył i interpretował po rumuńsku. Postać kultowa, nazywana "prorokiem pokolenia w niebieskich dżinsach".



wtorek, 19 lutego 2013

INOPIA



Skąd: Bukareszt
Powstali w: 2006
Rodzaj muzyki: symphonic metal
Aktywność: TAK
Ilość płyt: epka
Teksty po: angielsku


Mój blog jest wybitnie demokratyczny;)
Obok siebie pojawiają się zespoły z ogromnym dorobkiem i ugruntowaną pozycją, ale równocześnie piszę o mało znanych czasem wręcz początkujących grupach.
Piszę też o totalnych nieudacznikach- żeby nie było że kogoś dyskryminuę ze względu na poziom muzyki ;)


Tak jest dziś- INOPIA, formacja która ma na swoim koncie póki co jedynie epkę i wcale nie czekam z niecierpliwością na płytę ;) To co oni grają to absolutny cyrk :)

Widząc zdjęcie grupy z grubsza można się spodziewać co usłyszymy.
Ja, już widząc to zdjęcie wiedziałam że tego nie polubię ;)
Nie pomyliłam się oczywiście, muzyka Inopii budzi we mnie jedynie rozbawienie, a nie taki był chyba zamysł twórców ;)

Po pierwsze: żałościwy angielski z fatalnym akcentem.
Po drugie: komiczne rozwiązania wokalne i kompozycyjne.

Zespół jest porównywany do TIARRY (znanego rumuńskiego zespołu grającego gotyk z panią na wokalu, o którym jeszcze nie pisałam bo nie przepadam za taką muzą i odwlekam ten moment ;) ale nie ma porówania, ŻADNEGO ;) Przy INOPII, TIARRA to mistrzostwo świata.

SKŁAD:


Stefan Ion - wokal
Salex Iatma - gitara

Claudia Gorgan - klawisze, wokale
Georgiana Dumbravã - bas
Teodora Dragomirescu - skrzypce
Alex "Gomez" Dãscaloiu - perkusja (Tiarra, Silver Bullet)


DYSKOGRAFIA:


"Monuments of sadness" (2009) epka z 6 utworami,
do jednego z gorszych powstał nawet teledysk, piosenka ta jest dedykowana poetce Elżbiecie Bibesco,  angielskiej pisarce poślubionej rumuńskiemu księciu. 
Epitafium na jej grobie jest cytatem z jej ostatniego wiersza i głosi "My soul has gained the freedom of the night".
Panowie i panie z Inopii tak się tym podniecili, że nie tylko wykorzystali te słowa w piosence, ale również odstawili cyrk na jej grobie ;) 

Paragwajska telenowela to przy tym pikuś :p
Popatrzcie sobie, poprawa humoru bankowa:)


"...Come
dancing
Dance crying
Cry dying
Die flying..."


:D

Tracklist:
1. Requiem
2. Beyond Castel' s Walls
3. Tribute
4. Empire Falls
5. Abigor (ta piosenka wywołała u mnie salwy  śmiechu :D)
6. Epitaph


NIE POLECAM, CHYBA ŻE KTOŚ MA ZŁY DZIEŃ I SZUKA ROZBAWIENIA;)

POZDRAWIAM:)


sobota, 16 lutego 2013

PHOENIX aka Transsylvania Phoenix



Skąd: Timişoara
Powstali w: 1962
Rodzaj muzyki: rock
Aktywność: TAK
Ilość płyt: 13
Teksty po: rumuńsku

(Jak już byłam przy IRIS to postanowiłam "załatwić" też innego obowiązkowego klasyka - PHOENIX. Opornie mi szło podjęcie tego tematu- bo to temat rzeka, ale z dokumentalnego obowiązku sie podjęłam:)

Proszę Państwa- uwaga- mamy do czynienia z PRAWDZIWĄ LEGENDĄ!:)

PHOENIX (tak naprawdę Transsylvania Phoenix, ale w Rumunii używano krótszej nazwy), największy rumuński zespół rockowy wszechczasów.

Otoczeni legendą, w samej Rumunii sprzedali ponad 9 milionów płyt. (Wystąpili nawet na festiwalu w Sopocie w 1973 roku! :)
Odnieśli gigantyczny sukces wśród młodej publiczności grali bowiem chętnie utwory Rolling Stones, The Beatles czy The Who, czym ściągnęli na siebie uwagę komunistycznej władzy. Byli oskarżani o libertynizm, kosmopolityzm i dekadencję, a w 1972 roku zabroniono im nagrywać i występować.

Do zyskania przez nich miana zespołu "kultowego" przyczyniła sie ich spektakularna ucieczka z Rumunii: w 1977 roku emigrowali nielegalnie do Niemiec Zachodnich furgonetką przewożącą sprzęt - ukryci w głośnikach Marshalla ;)

Ich nagrania były szmuglowane do Rumunii, znali je wszyscy, były nawet śpiewane przez ludzi w czasie rewolucyjnych zajść w Timisoarze.

Są nazywani rumuńskim Rolling Stones, a także porównywani do Jethro Tull.
Niebanalna muzyka z niebanalnymi tekstami (pisali dla nich poeci rumuńscy, np: Șerban (Nicolae) Foarță i Andrei Ujica), niebanalne okładki przygotowywane przez młodych malarzy.

Co do samej muzyki- Phoenix jest pionierem etno rocka, zachwycił mieszając klasyczne brzmienia rockowe/ bluesowe/ psychodeliczne/ progresywne z tradycyjnymi elementami ludowymi. Współpracowali z Wydziałem Etnografii i Folkloru Uniwersytetu w Timisoarze.

***  
Pierwotnie nazywali się "Sfintii" ("Święci") ale władza komunistyczna uznała to za szerzenie propagandy religijnej i nazwę zmieniono na Phoenix właśnie.

Grupę założyło 2 panów, pierwszy z nich to Nicu Covaci - lider grupy, malarz, wokalista, gitarzysta, (jak ktoś jest ciekawy jego prac malarskich- to można oglądnąć TU)
Jest autorem kilku okładek zespołu; był prawdziwą supergwiazdą na widok której nastolatki sikały w majtki; niewątpliwie charyzmatyczna, majestatyczna postać.





Nicu przy pracy

Drugim założycielem był Béla "Kamo" Kamocsa - gitarzysta pochodzenia węgierskiego (jak widać po nazwisku), występował również jako wokalista w  Bega Blues Band, był organizatorem festiwali bluesowych, zmarł w 2010 roku w wieku 66 lat.

Potem przez kolejne 40 lat zmian w składzie było bez liku, nie będę w nie dokładnie wnikać,

skład dzisiejszy (za wiki):

Nicu Covaci - gitara, wokal (1962- obecnie)

Ovidiu Lipan Tandarica - perkusja (1975- obecnie)

Cristi Gram - gitara, wokale (1975- obecnie)

Bogdan Bradu - wokal (2003- obecnie)

Volker Vaessen - bas - (1992 - obecnie)

Dzidek Marcinkiewicz - bas, klawisze, wokale (1993- obecnie)

(a to ci dopiero- polski chłop gra w rumuńskim zespole! :)
Dzidek jest z Legnicy, obecnie mieszka w Niemczech i poza Phoenixem grał jeszcze np w Blues CompanyLipan Connection-Excalibur, Seven Seals, aktualnie nagrywa pod szyldem Special Experiment, jak wiem z pewnego źródła (jakim jest jego żona- bardzo dziękuję i pozdrawiam!:) Dzidek gra głównie na klawiszach, na basie tylko czasami.

Dzidek


DYSKOGRAFIA:

Okres przed wyjazdem do Niemiec:




"Vremuri" (1968) ("Czasy") epka zawierająca 4 piosenki, na nagranie której "pożyczono" perkusistę z formacji Mondial. Rozeszła się w 120.000 kopii dzięki czemu zespół został nominowany do Złotej Płyty (której wszak nie dostał).
"Vremuri" zostało potem reedytowane w roku 1969, 1991, 1993 i 1998.
Zdjęcie na okładkę zostało zrobione w Parku Róż w Timiszoarze.
Epka ta wyszła w Electrecord.

Tracklist:
Strona A:
  1. Vremuri
  2. Canarul
Strona B:
  1. Lady Madonna (Beatlesów)
  2. Friday On My Mind

 




"Floarea stîncilor" (1969) ("Skalny kwiat"), druga epka, zawierająca dość buntownicze,  śmiałe teksty jak na tamte czasy
(Electrecord)

Tracklist:
Strona A:
  1. Totuși sunt ca voi ("I tak jestem taki jak wy")
  2. Floarea Stîncilor 
Strona B:
  1. Nebunul cu ochii închiși   ("Szaleniec z zamkniętymi oczami")
  2. Ar vrea un eschimos ("Chciałbym eskimosa")


"Cei ce ne-au dat nume" (1972) ("Ci którzy nadali nam imię")  pierwsza płyta formacji, z tekstami w większości ludowymi uzupełnionymi przez Victora Cârcu ( poetę i reżysera teatralnego).
Okładka autorstwa Valeriu Sepi (międzynarodowej sławy rumuński malarz pochodzacy z Timisoary a od 1991 roku miejszkający w Singapurze) i jego dziewczyny Lili, oboje studiowali w tym czasie na Akademii Sztuk Pięknych
Jest to koncept album, wydany ponownie w Electrecord, oparty na odniesieniu do pór roku.

W roku 1971 wyszła dyrektywa N.  Ceaușescu, że odtąd wyszystkie produkcje kulturalne mają zawierać wątek folklorystyczny.  Nicu Covaci odparł na to:

Vrei folclor? Îți dăm noi folclor!”
("Chcie folkloru? Damy wam folklor!")

Nie uniknęli jednak ingerencji cenzury, w wyniku której z albumu 2- płytowego zrobił się pojedynczy. Wycięto utwory „Vișina”, „Cei ce ne-au dat nume”, „Cocoșii Negri".

Ciekawostka: płyta ta została wydana też w Polsce w 1998 roku przez Polskie Wydawnictwo Muzyczne", w limitowanej edycji ale za to z dodatkowymi utworamiMamă, mamă” i „Te întreb pe tine, soare”  ("Pytam się ciebie, słońce...").

Tracklist:
Strona A:
1. Ciclul anotimpurilor ("Cykl pór roku") 
A. Preludiu
- A oilor ("Do owiec")
- Jocul timpului ("Igraszki czasu")
B. Primăvara ("Wiosna") 
- Introducere ("Wstęp")
- Păpăruga (jest to nazwa ludowego obyczaju mającego sprowadzić deszcz w czasie suszy, tradycja ta praktycznie już wygasła, jest obchodzona jedynie w kilku wioskach na południu Rumunii, odprawia się ją właśnie w formie śpiewu)
C. Vara ("Lato")
D. Toamna ("Jesień")
E. Iarna ("Zima")
- Introducere ("Wstęp")
- Jocul caprelor ("Kozie harce")
2. Nunta  ("Zaślubiny")
Strona B:
3. Negru Vodă - Baladă
4. Pseudo-Morgana




"Meșterul Manole" (1973), ("Mistrz Manole"- postać z rumuńskiej mitologii, dla ciekawych TU) epka, pomyślana jako pierwsza rock-opera rumuńska, ze scenariuszem, aktorami, chórkami i kostiumami, mająca byc skrytą krytyką reżimu.

W 2007 roku został wydany manuskrypt opery z rysunkami Valeriu Sepi i z przedmową samego autora.

(Electrecord)

Tracklist:
1. Mamă, mamă
2. Te întreb pe tine, soare... ("Pytam się ciebie, słońce...")
3. Meșterul Manole, uvertură



"Mugur de fluier" (1974) ("Pąk fletu")  druga płyta zespołu, na której już muzycy wyraźnie odbili w stronę folkloru, inspiracją dla nich były tradycje z różnych zakątków Europy włącznie z muzyką cygańską. Płyta jest niezwykła, czuć klasę zesołu. (do posłuchania w całości na youtubie TU)
(Electrecord)

Co do okładki to z informacjami spieszy serwis okladki.net:

"Okładka drugiej płyty długogrającej najbardziej znanego rumuńskiego zespołu idealnie koresponduje z jej muzyczną zawartością, bowiem słuchacz odnajdzie w niej wiele odniesień do rumuńskiego folkloru. Zdjęcie zostało wykonane jeszcze podczas studiów przez lidera zespołu. W środku rozkładanej koperty znalazł się rysunek uznanego rumuńskiego artysty i wówczas członka zespołu Phoenix – Valeriu Sepii. Obrazek mocno kojarzy się z okładkami zachodnich płyt rocka progresywnego – chociażby Gentle Giant."

Tracklist:
Strona A:
  1. Lasă, lasă nr. 1
  2. Pavel Chinezu, leat 1479
  3. Strunga
  4. Andrii Popa
  5. Lasă, lasă nr. 2
  6. Mica Țiganiadă
Strona B:
  1. Lasă, Lasă nr. 3
  2. Ochii negri, ochi de țigan
  3. Muzică și Muzichie
  4. Mugur de fluier
  5. Lasă, Lasă nr. 4
  6. Anule, Hanule
  7. Lasă, Lasă nr. 5
  8. Dansul codrilor


"Cantofabule" (1975) progresywne wydawnictwo 2- płytowe tradycyjnie wydane w Electrecord, prawdziwy klasyk rumuńskiego rocka,
W tytule pojawił się błąd, powinno być "Cantafabule".

Album oparty jest na alegorycznej "Historii hieroglificznej" Dymitra Kantemira z 1705 roku,  będacej pierwszą powieścią napisaną w języku rumuńskim (jak ktoś chce zgłębić temat: TU)

Spektakle promujące płytę były organizowane po kryjomu (zespół juz miał zakaz występowania), każdy członek zespołu miał w nich przedstawiać jedno fantastyczne zwierzę  (np. jednorożec albo smok)

"Okładka trzeciej, doskonałej pyty zespołu to dzieło jej lidera – Nico Covaci, wszechstronnego artysty – muzyka, rzeźbiarza i malarza. Obraz przedstawia wszystkie stwory wymienione w opowiadaniu Cantemira z 1705 roku. Płyta jest udaną próbą muzycznej interpretacji tego dzieła." (ponownie okladki.net)

Tracklist:
Płyta 1, strona A:
  1. Invocație
  2. Norocul Inorogului
  3. Scara scarabeului
Płyta 1, strona B:
  1. Delfinul, dulce dulful nostru
  2. Uciderea balaurului
  3. Știma casei
  4. Pasărea calandrinon
Płyta 2, strona A:
  1. Filip și cerbul
  2. Vasiliscul și Aspida
  3. Sirena
  4. Pasărea Roc...k And Roll
Płyta 2, strona B:
  1. Cîntic-lu a cucuveauă-liei
  2. Zoomahia
  3. Phoenix

Okres "niemiecki":




"Transsylvania" (1981) jedyna płyta nagrana za granicą, pierwszy raz grupa sięgnęła po skrzypce i automatyczną perkusję,
(Bellaphon)

Tracklist:
Strona A:
  1. Gipsy Storie (nagrana po angielsku wersja „Mica Țiganiadă" z "Cei ce ne-au dat nume")
  2. Wanting
  3. Would You Follow Me...? 
  4. Tamara
Strona B:
  1. Feel The Sound 
  2. Star Dance
  3. Wedding (nagrana po angielku wersja "Nunta" z "Cei ce ne-au dat nume")


"Ballade For You/The Lark" (1987) singiel
(Extra Records & Tapes)
  
Tracklist: 
Strona A:
  1. Ballade for you (przeróbka "Baladei lui Ciprian Porumbecu") 
Strona B:

 1. The Lark (przeróbka "Ciocârlia" - "Skowronka" z Rapsodii Rumuńskich George Enescu)



"Tuareg" (1988) kolejny singiel

Tracklist:

Strona A:
  1. Tuareg (piosenka ta została potem nagrana również na albumie „În umbra marelui urs” pod tytułem "Afganistan")
Strona B:
  1. Mr. G's promises



"Tuareg" (1988) maxi singiel

Tracklist:
Strona A:
  1. Tuareg
  2. Tuareg extended Version 
Strona B:
  1. Mr. G's promises
  2. The Lark 
Okres po powrocie do Rumunii:



"Ciocîrlia/Perestroika" (1990) singiel będący reedycją utworów "The Lark" z singla Ballade For You/The Lark” i „Mr. G's promises” z „Tuareg/Mr. G's Promises”.
Piosenki te dostały nowe tytuły, takie jakie dla nich wymyślił pierwotnie Covaci.
Płytka ta (wydana w nakładzie 7.000 kopii) była przeznaczona do dystrybucji darmowej, jako dodatek do biletu kupionego na tournee grupy w 1991 roku.
(Extra Records & Tapes)

Tracklist:
Strona A:
  1. Ciocârlia
Strona B:
  1. Perestroika



"Remember/ Phoenix" (1991) pierwsza płya wydana po wielkim come backu do ojczyzny, wbrew tytułowi grupa nie musiała się wcale nikomu przypominać;) Płyta zawiera największe przeboje grupy.
(Electrecord)

Tracklist:
Strona A:
  1. Vremuri
  2. Mamă, mamă
  3. Te întreb pe tine, soare
  4. Nunta
  5. Totuși sînt ca voi 
  6. Floarea stîncilor
  7. Ar vrea un eschimos
Strona B:
  1. Balada „Negru Vodă”
  2. Canarul 
  3. Nebunul cu ochii închiși

"SymPhoenix" (1992) podwójna płyta, zawierająca nowe kawałki, wydana na płycie winylowej, kasecie i po raz pierwszy na CD.
W nagraniu uczestniczyła Orkiestra Filharmoniczna Rumuńskiego Radia.
(Eurostar)


"Evergreens" (1993) kolejna kompilacja przebojów Phoenixa, wydana bez skonsultowania się z członkami grupy, co bardzo zazłościło Covacia.
(Electrecord)

Tracklist:
  1. Vremuri 
  2. Te întreb pe tine, soare 
  3. Canarul 
  4. Ciclul anotimpurior - Preludiu: A oilor
  5. Jocul timpului
  6. Ciclul anotimpurior - Primăvara: Introducere
  7. Păpăruga 
  8. Ciclul anotimpurior - Vara 
  9. Ciclul anotimpurior - Toamna
  10. Ciclul anotimpurior - Iarna: Introducere
  11. Jocul caprelor
  12. Nunta 
  13. Balada „Negru-Vodă” 
  14. Pseudo-Morgana
  15. Preludiu 
  16. Strunga 
  17. Andrii Popa
  18. Mica țiganiadă 
  19. Muzică și muzichie 
  20. Mugur de fluier



"Aniversare 35" (1997) płyta jubileuszowa wydana w wytwórni Genius, nagrana w  „Hyde Park” w Osnabrück w Niemczech w 1990 roku.

Tracklist:
  1. Empire Of Vampires
  2. Tamara / Would You Follow Me...?
  3. Mica Țiganiadă / Strunga / Nunta / Running
  4. Andrii Popa
  5. De-a lungul..., Sârba-n căruță, Ciocârlia
  6. Vasiliscul și Aspida
  7. Sirena
  8. Balaurul
  9. Stars Dance
  10. Wanting To Be Free...
  11. Pasărea Calandrinon
  12. Pasărea Roc...k And Roll
  13. Negru Vodă




"În umbra marelui urs" (2000) ("W cieniu wielkiego niedźwiedzia") 3 lata później płyta została ponownie wydana pod tytułem "În umbra marelui URSS" (i już nie ma wątpliwości o jakiego niedźwiedzia chodziło;)
(Cat Music)

Tracklist:
  1. Nesfârșita luptă ("Niekończąca się walka")
  2. Afganistan
  3. Numai una ("Tylko jedna")
  4. Iovano, Iovanke
  5. Ora-hora
  6. Balada
  7. The Measure Of A Man
  8. Meșterul Manole
  9. În umbra marelui urs
  10. Liber ("Wolny")




"Baba Novak" (2005) tytuł tej płyty odnosi się (wbrew żeńsko brzmiącej nazwie) do serbskiego hajduka walczącego przeciw imperium osmańskiemu, bohatera narodowego Serbii, członka armii Michała Walecznego.
(W Klużu jest wieża jego imienia, może chcieli mu jakoś wynagrodzić, tam bowiem został spalony na stosie przez Węgrów) taki oto pan:



Tracklist:
  1. Zori de zi
  2. Fluier în cer
  3. Orașul scufundat
  4. Pasărea de foc
  5. Singur
  6. Apocalipsă
  7. Baba Novak
  8. Hăituit
  9. To my brothers
  10. Orient Express
  11. Orujo
  12. Mila 2 de lângă 3

TYLE :)

 

Podsumowując, jeśli ktoś interesuje się kulturą rumuńską to koniecznie powinien zapoznać się z zespołem Phoenix, kawał historii i kawał muzyki.

Na koniec: (ciężko coś wybrać ;)




NISKIE UKŁONY:)